Jak pozostać aktywnym w środowisku pracy zdalnej?

Stare powiedzenie mówi: „Ruch to życie”. W warunkach pracy zdalnej, nie mówiąc już o izolacji, aktywność stała się,niestety dla wielu luksusem. Jak być dla tych, którzy mieli do czynienia z siedzącym trybem życia – wyjaśnia Igor Tsivilev, mistrz trener siłowni i programów grupowych „World Class Soczi”.

 

 

 

W sporcie wyczynowym istnieje coś takiego jak osiągnięcie szczytu sprawności fizycznej. Dzieje się tak np. Podczas przygotowywania sportowca do zawodów. I jest koncepcja „roll-out”, czyli wychodzenia ze stanu podwyższonej kondycji, kiedy sportowiec po zawodach płynnie wraca do normalnego, wymiernego życia. Dlaczego płynnie? U wyczynowych sportowców i osób uprawiających sport zmienia się chemia krwi u szczytu jej formy – na przykład zmieniają się mechanizmy produkcji czerwonych krwinek, przyśpiesza metabolizm, poważne zmiany zachodzą w składzie hormonów i elektrolitów płynów. A jeśli osoba, która ma wysoki poziom hemoglobiny, lepkość krwi i szybki metabolizm, nagle zrezygnuje z treningu, spowoduje poważne szkody dla swojego zdrowia: obciążenie układu sercowo-naczyniowego, wzrośnie sieć naczyń włosowatych, wzrośnie ciśnienie krwi, nastąpią zmiany hormonalne – organizm będzie próbował powrócić do stanu homeostazy (równowagi). Co ja robię? Stan wejścia w hipodynamię, czyli tak zwany siedzący tryb życia, jest porównywalny do wyjścia sportowca z formy szczytowej. To przejście musi koniecznie być płynne i systematyczne, ze stopniowym spadkiem aktywności fizycznej.

Innym przykładem są wakacje. Powiedzmy, że ktoś planuje wakacje na plaży i wie z góry, że będzie leżeć na plaży, trochę się ruszać i jeść owoce z dużą zawartością fruktozy, do których doda się bardziej aktywna niż zwykle utrata płynów na słońcu. Trzeba też przygotować się na tego typu wypoczynek. I to nie przez zwiększenie aktywności fizycznej, aby wyglądać lepiej, ale wręcz przeciwnie, poprzez zmniejszenie liczby treningów.

Ale warunki życia są teraz takie, że niezwykle trudno jest zaplanować czas wejścia w hipodynamię. Może się to zdarzyć z dnia na dzień, na podstawie decyzji władz lub na przykład z powodu rozprzestrzeniania się wirusa. Osobie wytrenowanej, trenerowi fitness, a tym bardziej zawodowemu sportowcowi, który musi regularnie oddawać swojemu organizmowi dużą ilość ruchu, bardzo trudno jest zaakceptować tę sytuację. Jeśli zostanie pozbawiony możliwości poruszania się, przeżyje „wewnętrzny szok” i wielki stres. Dlatego nagle znajdując się w stanie bezczynności fizycznej, osoba musi przede wszystkim ocenić stan swojej fizycznej postaci. Trzeba się postarać, aby go stopniowo redukować, zmusić się do aktywnego poruszania się 40-60 minut dziennie (w domu, na schodach, na ulicy), zmniejszyć spożycie kalorii i zmniejszyć spożycie szybkich węglowodanów, dodać więcej zieleni i oczywiście, pić więcej płynów. Nawiasem mówiąc, woda istnieje w dwóch stanach: woda-roztwór i woda-rozpuszczalnik. Pierwsza kategoria obejmuje kawę, herbatę, zupy, soki i inne napoje. Drugi to czysta woda, która dostając się do organizmu jest pełnoprawnym pojazdem, rozrzedzającym krew i generalnie pełniącym wiele funkcji. Jest to czysta woda, która ma działanie lecznicze, jej stosowanie powinno dominować nad przyjmowaniem roztworu wodnego do organizmu. Ponadto, jeśli energicznie ćwiczysz i tracisz dużo soli wraz z potem, woda mineralna będzie korzystna. leki rozrzedzające krew i generalnie pełniące wiele funkcji. Jest to czysta woda, która ma działanie lecznicze, jej stosowanie powinno dominować nad przyjmowaniem roztworu wodnego do organizmu. Ponadto, jeśli energicznie ćwiczysz i tracisz dużo soli wraz z potem, woda mineralna będzie korzystna. leki rozrzedzające krew i generalnie pełniące wiele funkcji. Jest to czysta woda, która ma działanie lecznicze, jej stosowanie powinno dominować nad przyjmowaniem roztworu wodnego do organizmu. Ponadto, jeśli energicznie ćwiczysz i tracisz dużo soli wraz z potem, woda mineralna będzie korzystna.

Warto zauważyć, że nawet jeśli przy ostrym wejściu w hipodynamię osoba nie odczuwa od razu tak zwanego układu sercowo-naczyniowego, czyli uderzenia w układ sercowo-naczyniowy, krwiotwórczy, może to nastąpić później, powodując tworzenie się skrzepliny.

Transmisje online World Class, które zaczęliśmy prowadzić od początku pandemii, pokazały, że na powierzchni 2 × 2 m² można w pełni poruszać się w domu. Wszystko inne to wymówka, bo fitness to nie klub wyposażony w przyrządy do ćwiczeń, a tym bardziej sauna i szatnia. Sprawność to stan osoby, która rozumie, że proces pracy nad własnym ciałem nigdy nie jest przerywany. Na przykład francuski sportowiec Elisha Nochomovitz przebiegł maraton na swoim siedmiometrowym balkonie w izolacji.

Szkolenie online

Jaki kierunek sprawności wybrać dla siebie? Ty decydujesz. Są faceci, którzy trenują na siłowni i nie można ich ciągnąć na zajęcia grupowe, ale są tacy, którzy wręcz przeciwnie biegają obok siłowni, ponieważ ich szczęście jest tam, gdzie gra muzyka. Jedyne, co jest ważne, to kompetentne i świadome wejście w proces treningowy. Kiedy zaczęliśmy nadawać online, obciążenie było proste. Na każdej lekcji wyjaśnialiśmy, jak wykonuje się dany krok lub ćwiczenie i trenujemy tylko z podstawowymi ciężarami – własnym ciałem, dodając elementarny sprzęt. Na przykład butelki na wodę, ręczniki, książki, plastikowe torby, po których można się wsuwać. Byliśmy więc pewni, że nie skrzywdzimy ludzi po drugiej stronie ekranu, zamiast dać im skomplikowane ćwiczenia z ciężarkami, zawiłą choreografią czy niezwykłą biomechaniką.

Praca przy komputerze

Pamiętam czasy, kiedy komputery dopiero zaczynały pojawiać się w biznesie. Dołączono do nich instrukcję, która brzmiała: co 15 minut należy wstawać od stołu, odwracać wzrok od monitora i wykonywać gimnastykę oczu i ciała. Z jakiegoś powodu od razu zapomnieliśmy o tej instrukcji. Nie ma znaczenia, czy dana osoba jest zmuszana do samoizolacji, kwarantanny, czy po prostu pracuje w domu lub w biurze, konieczne jest albo wstawanie z miejsca pracy i przemieszczanie się co 15 minut, albo 15 minut przerwy po każdej godzinie pracy przy komputerze. Czas niestrudzenie przestrzegać tej zasady, ponieważ w grę wchodzi twoje zdrowie.

Na wolnym powietrzu

Moja babcia przestrzegała zasady: przed pójściem spać ubrała się i przeszła kilka kółek po domu. Powiedziała, że ​​zgodnie z legendą, jeśli będziesz chodzić po domu, twój sen będzie lepszy. W rzeczywistości nie chodzi o przesądy. Chodzenie po domu to dobry sposób na rozgrzanie się, dotlenienie organizmu i lepszą regenerację podczas snu. Jeśli ktoś pracował cały dzień, stał przy kuchence, porządkował w domu, to zdecydowanie musi się rozgrzać, poruszać się i nastroić na dobry sen. Każdy może ćwiczyć na ulicy. Nawet jeśli dana osoba nie jest skłonna do ćwiczeń, bieganie, skakanie, chodzenie z jednego miejsca na drugie iz powrotem będzie korzystne. Często jestem pytany, jaką aktywność wybrać. Ale chodzi o to, że nasz układ nerwowy nie widzi różnicy: bieganie po ulicy czy na bieżni. Dla niej to wszystko jest strumieniem impulsów, które powodują skurcz i rozluźnienie mięśni. Ciało nie dba o to, gdzie praca jest wykonywana. Dla niego każdy ładunek jest walką o przetrwanie, a wygrana staje się silniejsza lub obejmuje nową umiejętność. Dlatego rób to, o co chodzi w twoim sercu.

Oprócz sportu

Bez względu na to, jak utalentowana osoba może być pod względem budowania procesu treningowego, podczas treningu zawsze występują „nierównowagi” – przeciążenie jednej lub drugiej grupy mięśni, aparat więzadłowy, nierównomierne obciążenie aparatu ruchu. A jeśli nie ma wystarczająco dużo czasu na regenerację, narasta zmęczenie i pojawia się traumatyczny efekt. Wcześniej czy później doprowadzi to do konieczności rehabilitacji osoby. Na ratunek przyjdzie masaż, rozluźnienie mięśniowo-powięziowe, przyda się gimnastyka stawowa. W sytuacji braku aktywności fizycznej masaż jest doskonałym narzędziem zwłaszcza dla osoby, która lubi aktywność fizyczną. Stosuj również peelingi i peelingi, ponieważ oddychanie w organizmie odbywa się nie tylko przez płuca, ale także przez skórę. Oznacza to, że im lepszy stan skóry ludzkiej, tym lepsza jej funkcja oddechowa. I od tego zależy wszystko: odporność, procesy metaboliczne,

Motywacja

Odkąd zacząłem uprawiać sport, motywacją było ciągłe porównywanie się. Ale nie ze sportowcami, sportowcami lub ludźmi na siłowni, na której robiłem, ale ze sobą. Zawsze było dla mnie ważne, aby stać się trochę silniejszym, szczuplejszym, bardziej zwinnym i bardziej doświadczonym niż wcześniej. Nawet gdy znalazłem się w sytuacjach, w których z powodu kontuzji byłem zmuszony gwałtownie przerwać proces treningowy, ćwiczyłem leżenie, bo nie lubię stanu niepełnosprawności, osłabienia, a przede wszystkim – poczucia własnej szkoda. Nie mogę sobie wyobrazić, jak można zmusić osobę do pracy fizycznej, jeśli nie ma ona motywacji wewnętrznej. Wszakże jeśli chce wyglądać lepiej i czuć się zdrowiej, nie musi szukać motywacji zewnętrznej, ona już jest w nim. Ważne jest, aby zdawać sobie sprawę, że czas ucieka i jeśli nie „uciekniesz” z niego w przeciwnym kierunku, to osoba bardzo szybko dojdzie do mety. Musisz zdać sobie sprawę, że życie jest długie i musisz żyć szczęśliwie w swoim ciele. Jeśli ktoś mówi, że nie jest zmotywowany do pracy, natura zrobi to później: aby oprzeć się bólowi, będzie musiał wstać z kanapy. Nasz organizm jest bardzo elastyczny i dostosowuje się do wszystkich warunków, stąd pytanie „Czy mogę?” nie powstaje. Ciało może, najważniejsze to chcieć.

 

 

Źródło: worldclassmag.com