Natura leczy!

Spędzamy 24 godziny na dobę w areszcie domowym i biurowym, pracujemy przy sztucznym świetle, jemy w pomieszczeniach, przemieszczamy się z domu do biura w transporcie i generalnie nie wchodzimy w naturę. Jeśli pójdziemy po schodach, to ta natura ma postać przewidywalnego geometrycznego parku z cementowymi ścieżkami i ławeczkami wzdłuż krawędzi trawników, na których jest napisane: „Nie chodź po trawnikach!”.

 

 

To, na co cierpi większość świadomej ludzkości, to ostry brak NATURY.

 

Większość z nas wciąż pamięta stare dobre czasy, kiedy jako dzieci bawiliśmy się na podwórku w chowanego i wracaliśmy do domu tylko po to, żeby spać i jeść. Te czasy są już w odległej przeszłości i jest mało prawdopodobne aby nasze dzieci również beztrosko pobiegły same na spacer na podwórko, ponieważ jest to niebezpieczne a podwórko jest brudne lub ponieważ bitwa w grze komputerowej jest bardziej interesująca. A my, pracownicy biurowi na co dzień wdychamy powietrze krążące między naszym nosem a klimatyzatorem oraz spalinami w drodze do domu i myślimy, że to szczęście, że mamy tę pracę (w końcu poziom naszego życia tak bardzo się podniósł! ).

Zapobieganie chorobom bez powrotu do natury jest po prostu niemożliwe. Dla nas wszystkich a zwłaszcza dla dzieci. Dzieci subtelniej odczuwają niższość życia w mieście i wyrażają to w postaci alergii, częstych przeziębień, słabych wyników w nauce. Natura zapobiega chorobom a przyroda leczy, ale który z tradycyjnych lekarzy przypisuje uzdrowienie naturze ?!

Magiczne środki lecznicze to:

Światło słoneczne

Bez słońca Ty i ja nie istnielibyśmy. Jesteśmy dziećmi słońca w dosłownym tego słowa znaczeniu. Dlatego potrzebujemy leczniczych promieni przez co najmniej 10 minut dziennie. Do produkcji witaminy D3 (jednej z najbardziej niesamowitych substancji dotychczas odkrytych przez człowieka), która jest naturalną profilaktyką raka, chorób układu krążenia i cukrzycy, zwiększa gęstość kości i poprawia funkcje odpornościowe. Zapobiega również chorobom zakaźnym znacznie lepiej niż jakakolwiek szczepionka. Aby uzyskać witaminę D w jej naturalnej postaci, wystarczy spędzić więcej czasu na łonie natury.

Dźwięki natury

Śpiew ptaków, szelest liści, skrzypienie gałęzi, szemranie strumienia, cykanie koników polnych, szelest trawy pod stopami – działa leczniczo, obniża poziom hormonów stresu i ciśnienie krwi.

Jednymi z najbardziej uzdrawiających dźwięków są dźwięki wody: wodospadów, strumieni, deszczu, burzy, morza. Możesz to wszystko nagrywać i słuchać podczas pracy przy komputerze, ale czy morze audio jest porównywalne z prawdziwym?

Kolory natury

Z naukowego punktu widzenia kolory to różniące się długością fal promieniowanie elektromagnetyczne, które uderza w siatkówkę i jest interpretowane przez mózg jako kolory. To promieniowanie elektromagnetyczne niesie uzdrawiającą energię, energię koloru. Bardzo dobrze jeśli każdego dnia można dotknąć kolorów z całego spektrum, spojrzeć na kwiaty, rośliny, zwierzęta, niebo. Leczy Cię i stymuluje mózg.

Bardzo przydatny będzie również suplement kopalni koralowców, który nasyca wodę leczniczymi mikroelementami i zwiększa odporność.

Jeśli obserwujesz kolory i odcienie w naturze, twój mózg zaczyna funkcjonować na wyższym poziomie poznawczym. Osoby, które spędzają cały dzień w pomieszczeniu, w którym nic się nie zmienia, nie mają takiej możliwości pobudzenia swojej inteligencji.

Ruch

Spędzając czas na łonie natury, jesteśmy zmuszeni do ruchu: spacerów, biegania, jazdy na rowerze, pływania, wspinaczki górskiej. Piękny krajobraz uprzyjemnia ćwiczenia fizyczne. Jeśli robisz poranny jogging w lesie, wydaje się, że to tylko szybki spacer.

Ruch daje nam drugą młodość, poprawia krążenie krwi, zwiększa gęstość kości, uelastycznia, mobilizuje, poprawia krążenie limfy, poprawia nastrój.

Powietrze

Jakościowa różnica między powietrzem w pomieszczeniach a świeżym powietrzem lasu lub łąki jest ogromna. Powietrze w pomieszczeniach jest zanieczyszczone gazami wydobywającymi się z materiałów syntetycznych: dywanów, mebli, farb, lakierów, klejów itp., a także zarodnikami pleśni, które zamieszkują łazienki, kuchnie, parapety i tapety.

Powietrze leśne ma zupełnie inny skład! W leśnym powietrzu jest więcej życia, wigoru, zdrowia.

Mikroby

Tradycyjna medycyna wmówiła nam, że sterylna czystość jest kluczem do zdrowia. Wierzyliśmy, że możemy być zdrowi tylko wtedy, gdy wszystkie mikroby w naszym środowisku są zabijane przez detergenty, mydła antybakteryjne, leki.

Niektóre zarazki są integralną częścią naszego życia i dobrego samopoczucia! Będąc narażonymi na mikroby, trenujemy naszą odporność i przywracamy równowagę całemu organizmowi. Najlepszym sposobem na nadanie naszemu ciału poczucia mikrokosmosu jest wyjście na łono natury.

Tradycyjna medycyna poprowadziła nas złą drogą do bezpłodności ale przyroda jest pełna “brudnych” bakterii, wirusów, infekcji i innych przedstawicieli mikroświata.

Bioenergia

Ta energia jest mniej zauważalna. Zastanów się, dlaczego wielkie miasto niszczy nas, zabiera energię, a w zamian daje próżność, nawiedza nas geometria kątowa? A dlaczego las zostawia nas pełnych siły, radości, życia?

Bioenergię odczuwa się w kontakcie z naturą. Chodzenie boso, przytulanie się do drzewa, dotykanie kwiatu, kontemplacja wschodu lub zachodu słońca, leżenie na trawie lub na śniegu – to sprawia, że ​​jesteś częścią planety. Mówi się, że elektryczności statycznej pozbywamy się chodząc boso po ziemi, która wytwarza w naszym ciele biały szum i zapobiega gojeniu. Ale nasi przodkowie nie nosili trampek, chodzili boso. I nie cierpieli na choroby zwyrodnieniowe.

Szczególnie cierpią dzieci bez kontaktu z naturą

Życie naszych dzieci toczy się w zamkniętej przestrzeni, wśród gier komputerowych i sieci społecznościowych w Internecie. Niewiele dzieci może się pochwalić, że większość czasu spędzają na świeżym powietrzu. Pracujący rodzice mogą w najlepszym przypadku zaoferować swoim dzieciom obóz letni lub wyjechać na tydzień nad morze.

Mało kto może sobie pozwolić na kilkudniową wycieczkę z dzieckiem, spanie w namiocie, pływanie w zimnej rzece czy rozpalenie ogniska. Niewiele osób chce zaznajomić dorastającego człowieka z naturą i razem z nim zanurzyć się w zupełnie innym, żywym i niezwykłym świecie i uczyć przydatnych rzeczy.

Najlepsze, co możemy teraz zrobić dla naszych dzieci, to pozbyć się telewizora. Telewizja to nasz wróg. Wróg zastępujący rzeczywistość fałszywą. Im więcej czasu spędzamy na oglądaniu naszych ulubionych programów telewizyjnych, tym mniej czasu pozostaje nam na obcowanie z naturą.

Idź do natury, komunikuj się bezpośrednio z prawdziwymi ludźmi, patrz w niebo, słuchaj śpiewu ptaków, oddychaj świeżym powietrzem! Natura daje zdrowie!

 

Pamiętaj o tym, że natura Cię uleczy jak ją o to poprosisz!

 

 

Źródło: naturauleczy.pl